|
07.02.2012. |
Styczeń, luty i marzec to szczyt zimowego sezonu, co zazwyczaj oznacza duży tłok na stokach, mniej miejsc w hotelach i nieco wyższe ceny. Jednak z uwagi na ferie zimowe i większą gwarancje śniegu, większość osób (nie tylko Polaków) decyduje się na wyjazd w tym okresie. W przypadku rodzin, powodu dużej ilości ludzi w ośrodkach narciarskich, jak i obecności najmłodszych, trudno o spontaniczność - lepiej dokładnie zaplanować taki wyjazd. |
Więcej: . |